VOX NOSTRA (13)

 Magia słowa

„Słowo bywa największą nagrodą, lecz również najmocniej rani”.

Słowa – wypowiadamy ich wiele. Odbieramy jeszcze więcej. Czy jednak zdajemy sobie sprawę z ich niezwykłej mocy. Czy w hałasie, który nas otacza potrafimy dostrzec ich prawdziwą wartość?
            Słowa maja niezwykłą siłę. Potrafią budować i burzyć, mogą podnosić na duchu albo zmieszać z błotem. Na ogół przypuszczamy, że potrafimy oddzielić słowa od naszych myśli a tym bardziej czynów. Jest to jednak bardzo często tylko złudzenie. Niezwykle łatwo podburzyć tłum rzucając agresywne hasła: złodzieje, oszuści, kłamcy. I przestaje być wtedy ważne, czy fakty te są prawdziwe czy nie. Nasze emocje narastają w ślad za słowem. A potem idą w ruch butelki i kamienie. Więc słowa jednak rządzą naszymi czynami.
            Słowa nawet podświadomie wpływają na nasze oceny i sądy. Gdy będziemy sobie wmawiać, że „na pewno się nie uda” już na starcie podcinamy sobie skrzydła. Jeśli mówimy o kimś „taki-owaki” to podświadomie zaczynamy go za takiego uważać i narasta nasza niechęć do niego. Zbyt łatwo innych sądzimy, obmawiamy i oczerniamy. Robert Baden Powell - założyciel skautingu zalecał: „o innych mów dobrze albo wcale”. To dyscyplina języka i słowa. Również w prawie harcerskim znajdujemy słowa „Harcerz jest czysty…w mowie…”.
            Skoro słowa pobudzają do zła to mogą również pobudzać do dobra. Andrzej Glass w swojej książce Wielka przygoda życia wspomina swojego dziadka, który powierzając zadania swoim współpracownikom czynił to ze słowami: „Jestem przekonany, że nikt tej pracy nie wykona lepiej niż pan. Ufam, że się nie zawiodę”. I oczywiście wywiązywali się oni bardzo dobrze ze swoich zadań. Czyżby Magia słowa?
            Słowo silnie wpływa na nasze czyny i na czyny innych. Jezus wielokrotnie mówił, że z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiemy zostaniemy rozliczeni. Czy na pewno zawsze się kontroluję, czy moje słowa nie są agresywne? Czy w moim słowniku są słowa serdeczne, życzliwe i pełne ufności do innych? Pod wpływem mych słów mogę stać się lepszy radośniejszy, życzliwszy i tym samym mogę zmieniać moje otoczenie. Na lepsze.
            „ Nie ma potężniejszej siły niż słowo, które trafia do serca”

kl. Mateusz Ciesielski, rok IV

 

   « poprzednia strona  Zmieniono dnia: 22.11.2006 r. MS